Śpiewnik

ARKA

Fis  gis …

Buduję łódź, która będzie arką mą                         | Fis gis || Fis gis |

Buduję łódź i zabiorę Ciebie stąd                            | Fis gis || Fis gis |

Jutro zacznie padać deszcz                                        | dis H |

Będzie lało dni czterdzieści                                       | dis H |

Zmyje wszystko to co złe                                           | dis H |

Cały świat utonie w deszczu                                     | gis | Cis |

Więc                                                                               Fis  gis …

Buduję łódź, którą będzie arką mą

Buduję łódź i zabiorę Ciebie stąd

Lepiej zacznij się pakować

Weź wszystkiego po dwie sztuki

Nas też będzie tylko dwoje

Więc miłości dwa pakunki weź

| Fis E | H Cis |

| Fis E | H Cis | Cis | …

Łódź uniesie nas                                                           | dis gis |

Na wierzchołkach fal                                                   | dis gis |

Ponad szczyty gór                                                        | dis gis |

Wysoko (Do nieba)                                                      | Cis |

Nikt nie zmusi nas                                                        | dis gis |

Żeby twardo stać                                                         | dis gis |

Kiedy ziemia się                                                                          | dis gis |           

Kołysze                                                                           | Cis | … | Fis gis | Fis gis |

Buduję łódź, która będzie arką mą

Buduję łódź, aby zabrać Ciebie stąd

Gdy przestanie padać deszcz

I opadną wody wszędzie

Świat na nowo zacznie się

I tym razem musi udać się ciut lepszy

| Fis E | H Cis |

| Fis E | H Cis | Cis | …

BALLADA O KRAWCU

Gdy Pan Krawiec zaczął pracę swą                                                     fis h D Cis7

Miał przed sobą wielki stół                                                                  fis D Cis7

Płachty materiału, nici sto                                                                   h E7 A fis

I nożyce większe niż sam stół                                                              h Cis7 fis Fis7

Wykrój zaczął od niebieskich fal

Już faluje błękit mórz

Zielonego sukna krajał pas

I zielony las zaszumiał mu

REF.

Niewidzialne nici łączą świat                                                                h E7 A7 Cis7

Chociaż Ty nie widzisz ich                                                                     D Cis7 fis Fis7

Tak widocznie sam Pan Krawiec chciał                                               h E7 A fis

I tak to wszystko pięknie zszył                                                             h Cis7 fis

Różne materiały Krawiec ciął

Inny fason – każdy z nich

Spiął je szpileczkami, igłę wziął

Aby nawlec swą magiczną nić

Łączył, fastrygował dzień i noc

Wreszcie wszystko razem zszył

Zszył podwójnym ściegiem, mocnym tak

By nie zerwał go przypadkiem nikt

REF.

Niewidzialne nici łączą świat

Chociaż Ty nie widzisz ich

Tak widocznie sam Pan Krawiec chciał

I tak to wszystko pięknie zszył

A na koniec wziął dodatków wór

Bo o każdy detal dbał

Tak się właśnie zjawiliśmy tu

Tak nam Krawiec nasze miejsce dał

Mało kto rozumie Krawca dar

Jaką rolę mamy tu

A dodatki przecież po to są

By wyglądał pięknie cały strój

BLUES DLA PRZYJACIELA

Na troski, na niedobry los                                                       E A E A   

Dobrze jest kogoś blisko mieć                                                E A H7   

By nie czuć się jak złamany grosz                                           fis E cis   

Niewarty nic, rzucony gdzieś                                                  fis H H7   

Usiądź tu teraz razem z nami

Możesz wygadać się lub milczeć

Poczuj przez chwilę się jak dawniej

Gdy przychodziłeś tutaj częściej

REF.

Zostań, i z nami wino pij                                                          E A E A    

Zostań, aż przyjdzie po nas świt                                             E A H7    

Zostań, a gdy barman zamknie bar                                       fis H7 E A    

Usiądziemy gdzieś na ławce                                                    cis A       

Nie spiesząc się do kolejnego dnia                                        fis A H E   

Dzisiaj przyjaciół ciężko znaleźć

Za to tak łatwo jest ich stracić

Trudno uwierzyć, kiedyś było inaczej

Kto z nas mógł wiedzieć, że tak się zmieni

Dlatego zostań jak najdłużej

Kto wie kiedy jeszcze się nam zdarzy

Znów tak beztrosko pobajdurzyć

Bez ograniczeń znów tak marzyć

REF.

Zostań, i z nami wino pij

Zostań, aż przyjdzie po nas świt

Zostań, a gdy barman zamknie bar

Usiądziemy gdzieś na ławce

Nie spiesząc się do kolejnego dnia

No widzę, że już musisz iść

Nieubłaganie czas się toczy

Gdy zechcesz wrócić będę czekał, wiesz

Prawdziwa przyjaźń się nie kończy

BUJA

Był chyba listopad, a może październik, niewykluczone, że wrzesień                       E fis      

Słońce wisiało na niebie jak złoty kłos                                                                              A E H

Nasz statek był piękny, miał trzy długie maszty i ze cztery stoły w mesie                E fis

Pamiętam dokładnie, tak zaczął się pierwszy mój rejs                                                  A E H

REF.

Znów buja                                                                                                                                E

Na rufie, na burtach, najbardziej zaś buja się dziób                                                       E H        

Znów buja                                                                                                                                 E

Bujają się wszyscy, Kapitan i Bosman i Kuk                                                                      E H

Znów buja                                                                                                                                 A

No panie sterniku, niech weźmie pan po równym kurs                                                A E        

Znów buja, buja znów                                                                                                           fis A E   

Niech wreszcie przestanie już                                                                                             fis A E   

Bujało nas chyba trzy doby lub cztery, dokładnie już nie pamiętam

Niewiele pamiętam, z mych pierwszych na morzu chwil

Choć rejs był dość krótki, to szybko pojąłem, jaki ja mam żeglarski talent

I tak się wyrażę, poznałem bujania smak

Pokochałem żeglarstwo od  rejsu pierwszego, pokochałem szczególnie bujanie

Gdy na morze wypływam wesoło znów bujam się

Czasem kursy prowadzę, jak się bujać należy dla ciekawej żeglarstwa młodzieży

Bo ja sztukę bujania rozwijać po prostu chcę

GRAJEK

Ja jestem sobie grajkiem                                            G

Na pustej ulicy                                                              C  D

Którą nikt nie chodzi                                                   G

Zapomnieli o niej wszyscy                                         C D

Ja ciągle śpiewam i gram                                           a  D

Do pustych okien i bram                                            a  D  –  G / C D …

Ja jestem wolnym grajkiem

Przy nocnym ognisku

Ogień płonie wesoło

Lecą w górę złote iskry

Ja dalej śpiewam i gram

A pieśń moja gaśnie wśród gwiazd

A jeśli gdzieś tam ktoś mnie słyszy                          G  – C D

Jeśli gdzieś tam ktoś mnie słyszy                             G  – C D

Jeśli mnie słyszysz daj mi znak                                  G C – a D

Że nie jestem tu sam                                                  C C – C C  –  G / C D …

Ja jestem wolnym grajkiem

Samotny biały żagiel

Ciągle płynę dalej

Szukam swej przystani

I dalej śpiewam i gram

A pieśń mnie prowadzi wśród fal

JESTEM ŻEGLARZEM

Czasem w życiu bywa niezbyt wspaniale                                                           C  G

Czasem życie nie wygląda jak film                                                                       a  F

Los się krzywi, mrużąc oczka kaprawe                                                                C  G

“Nie będzie lekko”, tak mówi mi                                                                          a  F

REF.

Wtedy myślę, jestem przecież żeglarzem                                                          C  G

Potrafię przetrwać najgorszy sztorm                                                                  a  F

Stawiam żagle, płynę prosto na fale                                                                   C  G

Gdzieś na mnie czeka spokojny port                                                                   a  F

Los czasami naprawdę przesadza

I można mieć już wszystkiego dość

Nic się nie klei i nic się nie zgadza

Chyba sam diabeł mi to robi na złość

REF: Wtedy myślę…

Jestem żeglarzem i dobrze wiem, że czasem wiatry bywają złe                  e  F  G  a

Jestem żeglarzem, przetrwam ten sztorm                                                        e  F

Przetrwam każdy sztorm                                                                                       a G F C F

To co złe mija, kiedy wracam na morze

Przy kei czeka kochany jacht

Gdy wiatr zawieje, znowu jestem wolny

A to co było odpływa w dal

REF.

I wtedy czuję, znowu jestem żeglarzem

A to był tylko cholerny sztorm

Stawiam żagle, płynę prosto na fale

Już na mnie czeka spokojny port

KOŁYSANKA O NOCNYM MORZU

A h7 E x 4

Zaśnij, niech przyjdzie sen i zaszumi znów morze                            D fis   

Pośród zielonych wysp żegluje Twój jacht                                         D fis

Granatowa toń fal, żagle w łopocie                                                     cis D

Odpływa już jacht od brzegu dnia                                                         D cis h7 A E       

Kiedy miasto już śpi spod przymkniętych powiek

Wypływają na rejs marzeń srebrzyste łodzie

Ponad dachami miast płyną po Mlecznej Drodze

Ukryte wśród gwiazd jest Nocne Morze

REF.

Kołysz mnie dzisiaj łagodnie                                                                  A E D E      

Kołysz mnie łódko ze snu                                                                       A E fis         

Zabierz mnie łódko na morze                                                                D cis fis           

Płyńmy, wiatr wieje już                                                                           h E                                        

Kołysz mnie dzisiaj łagodnie                                                                  A E D E 

Kołysz mnie łódko ze snu                                                                       A E fis     

Zabierz mnie łódko na morze                                                                D cis fis     

Płyńmy tam łódko, wiatr wieje już                                                       h cis D E A

Neptun inny tam jest, jakiś tak zamyślony

Wypatruje wśród fal marzeń wiatrem niesionych

Kiedy ujrzy Twój jacht, Trójząb zabłyśnie w dłoni

I jedna z gwiazd dla Ciebie zapłonie

Teraz spokojnie śpij, niech Cię morze kołysze

W pianie srebrzystych fal, dobre przypłyną sny

Niebo pełne jest gwiazd, które kiedyś ktoś wyśnił

Więc dalej śnij, żegluj przez noc

REF.

Kołysz mnie dzisiaj łagodnie…           

KTO WIE DOKĄD PŁYNIE CZAS

oryg: Sandy Danny, Fairport Convention

Wieczorny nieba blask                                E Esus2

Gdy odlatują ptaki                                        E4 Esus2

Skąd wiedzą, że już czas                                            E Esus2

By ich skrzydła porwał wiatr?                    E4 Esus2

W kominku ogień płonie                             fis gis

Ja ciągle będę marzyć                                  a gis

Nie myślę czym jest czas                             A E

Bo kto wie dokąd płynie czas?                  H A

Kto wie dokąd płynie czas?                        E fis A

Piaszczysty, smutny brzeg

Odchodzą przyjaciele

Widocznie tak już jest

Przyjaźń czasem miewa kres

Lecz ja wciąż będę tutaj

Nie myślę stąd odchodzić

Nie będę liczyć dni

Bo kto wie dokąd płynie czas?

Kto wie dokąd płynie czas?

Nie jestem sama tu

Gdy blisko jest mój miły

Ja wiem, że będzie tak

Aż kiedyś przyjdzie czas

Lecz teraz idzie zima

A ptaki wrócą wiosną

Nie straszny mi jest czas

Kto wie jak rośnie miłość ma?

Kto wie dokąd płynie czas?

LENIWIEC

G – C D

Przychodzi czasem taki dzień                                                 G – C D

Że chciałoby się kogoś zabić (kapciem)

A może z mostu rzucić się

Albo po prostu dobrze napić

Ja bardzo chciałbym wtedy być

Jak kwiat lotosu na jeziorze

Lecz czuję się jak jakiś kaktus

Co chciałby ukłuć, albo nawet jeszcze gorzej

O, jak bym chciał                                                                      G – C D

Być jak leniwiec

Zwisać i spać

Aż wszystko minie

Leniwiec może długo spać

I do roboty iść nie musi

Na drzewie swe mieszkanko ma

I żaden kredyt go nie dusi

Na obiad listek albo dwa

Kropelką rosy popić może

Ciekawe skąd te liście ma

Bo patrząc z pyska, zawsze jest w dobrym humorze

O, jak bym chciał…

Czasem leniwiec mówi do swej pani                                    e – D

“Kochanie, dziś wyglądasz cudnie”                                       e – D

Leniwie razem będą się kochali                                             G- C D

Okrągłą dobę, a potem jeszcze popołudnie                        G – C D

O, jak bym chciał…

LISTY LODOWE

Jest piękny, jasny dzień, a słońce świeci tak                                      a e

Jakby brylanty zgubił ktoś na lodzie                                                     G D

Dookoła tylko biel, jaskrawa, czysta biel                                             a e

Ja wśród lodowych pól myślę o Tobie                                                 G D

Już mija miesiąc, gdy ten lód uwięził nas                                           

W połowie drogi na Beringa Morze                                                     

A każdy dzień tu jest zupełnie taki sam                               

I ja każdego dnia myślę o Tobie                                             

Kapitan mówi, że pękają już lody                                                          F a

Ruszamy lada dzień, płyniemy do domu                                              F G a

Gdy wrócę kupię Ci pierścionek ze złota                                             C G

I brylant piękny tak, jak polarna zorza                                                 d F a

Lecz czasem nagły chłód przychodzi znad lodu                                 C G

I wtedy czuję strach                                                                                  d F

Czy myślisz wciąż o mnie                                                                         a G F

Tak zimne jest morze                                                                               a G F

Czy Twoje ramiona                                                                                   a G F

Ogrzeją mnie znowu                                                                                a G F

Mój miły jesteś wciąż, gdzieś wśród arktycznych wód

A tutaj drzewa już puszczają pąki

Czekanie ciężkie jest, lecz gdy pytają mnie

Ja mówię im, że już niedługo wrócisz

Gdy nikt nie widzi to chodzę sama nad morze

I proszę morze, by już przyniosło Cię do mnie

Gdy wrócisz wtedy Cię utulę w ramionach

I nie chcę więcej nic, tylko serce Twe ogrzać

Jeśli ciągle groźny lód nie chce puścić Cię do mnie

Użyj mych gorących słów

A ja Ciebie uwolnię

Skruszę pola lodowe

I przez morze spokojne

Poprowadzę do domu

MAŁY JACHT

E / A x 4

Mam mały jacht, mały jacht                                                    E / A / E / E

Opłynę nim cały świat                                                               E / A / E / E

Popłynę rano w rejs                                                                   fis7 / H7

Nie wiedząc jeszcze gdzie                                                         fis7 / H7

Zabierze mnie mały jacht                                                         E / A / E / E

Mój mały jacht, mały jacht

Nie boi się groźnych fal

Choć przeszło wiele burz

To zawsze wznosił dziób

I płynął dalej mój jacht

REF.

    Gdzieś pośród setek zapomnianych wysp                                      A / A / E / E    

    Odnajdę miejsce, w którym chciałbym żyć                     A / Fis7 / H7 / H7   

    Gdy będę miał już dość                                                        A / D7

    Naprawdę miał już dość wszystkiego                               cis7 / Fis7

    Zabierze mnie tam mój jacht                                             E / A / E / E

[Pua pua..]         Gis / Gis / cis /cis

Gis / Gis / cis /cis

                             A / D7 / cis7 / Fis7

A / H / E

I dalej płynie mój jacht

Unosi go dobry wiatr

Ominie każdą z raf

Dopłynie wreszcie tam

Gdzie port mój będzie wśród palm

    REF.

    Gdzieś pośród setek zapomnianych wysp…

MORZE I MY

Chciałabym dom mieć nad przystanią                   A  –  E7/Gis

Tak blisko morza jak się da                                       fis  – D  E

Fale uderzać będą w skały                                        A  –  E7/Gis

Słona opadać będzie mgła                                        fis – D E

A zza tej mgły zielone morze                                   fis – E

Do siebie będzie mnie wołało                                  A – D E

Melodię z wiatrem na dwa głosy                           A – E

Na wantach razem zaśpiewają                                fis – D E

Tylko morze i ja, morze i ja, i ja                               A – E7/Gis – fis – D E

Tylko morze i ja, morze i ja, i ja                               A – E7/Gis – fis – D E

A ty po drugiej stronie morza

Też będziesz miał swój mały jacht

I też usłyszysz tę melodię

Którą przyniesie z morza wiatr

Wyznaczysz kurs, podążysz za nią

Do rymu tnąc wierzchołki falom

I będziesz słuchał tej melodii

Którą żeglarze tylko znają

Tylko morze i ty, morze i ty, i ty

I nagle gdzieś, za jakąś wyspą                                  fis  –  E

Dwa nasze jachty się spotkają                                 fis  –  E

Popłyną dalej jednym kursem                                 A  –  E

W jednej melodii zasłuchane                                   fis  – D E

Tylko morze i my, morze i my, i my                        A – E7/Gis – fis – D E

NA POWRÓT

Szybko dni mijają, jeszcze szybciej lata                                                              A – E7/Gis – fis – D E

Coraz mniej jest czasu na spełnianie marzeń                                                    A – E7/Gis – fis – D E

Ciut przyklapły nasze skrzydła                                                                               D – E7/Gis – fis7 – E

Muzy rzadziej odwiedzają nas                                                                              D – E7/Gis – fis7 – E

A zegar wciąż tyka                                                                                   

                                                                                                                                     A – E7/Gis – fis – D E

Kiedy byłem mały, chciałem wszystko zmieniać

Z nieba ściągać gwiazdy, chować w nich marzenia

By, gdy przyjdzie pora mroku

To wyciągnąć je i znowu

Jak dawniej poczuć się na powrót

Na powrót jesteśmy znów lżejsi                                                                           A – E7/Gis – fis7

Możemy się w chmurach unosić                                                                          D – E

Na powrót śmiejemy się częściej                                                                         A – E7/Gis – fis

Bo co dziś nam może zaszkodzić                                                                          D – E

Na powrót znów świecą na gwiazdy                                                                   D – E

Na powrót znów błyszczą marzenia                                                                    A – E7/Gis – fis

Na powrót, na powrót, znów jest tak jak dawniej na powrót                       A – E7/Gis – fis – H7 – E7

A – E7/Gis – fis – H7 – E7

Szybko dni mijają, jeszcze szybciej lata

Niech nas wyprzedzają, ci co ciągle gnają gdzieś

Jeśli wciąż się świecą gwiazdy

Jeśli błyszczą się marzenia

To po co, po co to zmieniać?

NA RÓWNYCH KAMIENIACH

d  B  a  x4

Skrada się jak wąż, już pełznie do mych stóp                      d  a

Skrada się jak cień i stoi za mną już                                       B  g  F  C

Siada twarzą w twarz i krzywy uśmiech ma                        d   a

Patrz za siebie, już minęło tyle lat                                         B  g  F  C

Co zostało z nich?                                                                       d  B  a

Czas odbiera złudzenia                                                              d  a  B  a

I twardą ścieżką każe mi iść                                                     B  g  C

A ja na równych kamieniach                                                    d  a  B  a

Potykam się co krok                                                                  B

Tej równej drogi mam dość                                                     g  F C

d  B a  x4

Zimny tak jak lód i gęsty tak jak mgła

Wlewa w serce mi zwątpienia gorzki jad

Każe liczyć mi marzenia, słowa, sny

Nawet nie wiem kiedy zapomniałem ich

Czas odbiera złudzenia

I twardą ścieżką każe mi iść

A ja na równych kamieniach

Potykam się co krok

Tej równej drogi mam dość

Czas odbiera złudzenia

I twardą ścieżką każe mi iść

Ja wolę bezdroża w półcieniach

Tam wszystkie drogi są

Tak samo dobre i złe

PIEŚŃ DLA IRLANDII

(Idę) Wśród wysokich wież

Gdzie sokół ukrył w chmurach gniazdo swe

Na srebrnych skrzydłach mknie

A w sercu bije mu wolności zew

Widziałem Czarnej Głowy cień

I skał warkocze na miękkim morza dnie

Zasypia w słońcu Zachodni Brzeg

Nie pragnę więcej, nie chcę mniej

Znad Atlantyku powiał wiatr

Gdy śpiewam dla Irlandii

Rozmów pełen dzień

W przyjaciół gronie, co nie opuści Cię

Nowin, żartów moc

Śpiewamy pieśni, przeganiamy noc

Popatrz jak nad Galway Bay

Łososie tańczą, skrzy się srebro płetw

Zasypia w słońcu Zachodni Brzeg…

Przy piwie cały dzień

W starym pubie, gdzie każdy skrzypek zagrać chce

Ktoś za smyczek wziął

Rozpoczął taniec i roztańczył noc

Na plaży Dingle w pianie fal

Spójrz okoń morski także ruszył w tan

Zasypia w słońcu Zachodni Brzeg…

Śniłem całą noc

Widziałem kraj bez  wojen i bez  wojsk

Gdy gwiazdy gasił brzask

Usłyszałem twój cichnący nocą płacz

Znów niebo tnie sokoła krzyk

Tylko pod tym niebem umiem wolnym być

Zasypia w słońcu Zachodni Brzeg…

PIOSENKA PESYMISTYCZNA (O, JAK MI ŹLE)

Kapo: IV

Żył sobie raz ponury człowiek            CFG

Który strasznego pecha miał            CFG

I nigdy mu nie było dobrze            FGCa

I los go chyba nie kochał            dG

W ogóle nikt go nie chciał kochać        aG

Nawet jak kupił sobie psa            aG

Ten pies od niego zaraz uciekł        dGCa

Wtedy zaśpiewał smutno tak            dG

O, jak mi źle                    CFG

O, jak mi jest niedobrze            CFG

Akurat, gdy tak sobie śpiewał

Chwile słabości los też ma

Szła tą ulicą piękna pani

I zakochała się raz, dwa

Pani też była nieszczęśliwa

Prawie tak bardzo jak ten Pan

Więc się do śpiewu przyłączyła

I już śpiewali razem tak

O, jak nam źle

O, jak nam jest niedobrze

Niedługo razem zamieszkali

I mieli gorzej razy dwa

Zła karma, pech, egipskie plagi

Wpadały często pod ich dach

Dziwny miłości paradoksie

Niechcący los im szczęście dał

Bo chyba wreszcie jest im dobrze

Skoro śpiewają sobie tak

O, jak nam źle

Jak dobrze razem mieć niedobrze

PONOĆ PŁYNIE CZAS

Ponoć płynie czas                                                       C  e

I podobno życie też płynie                                        F  d G

Pożeglujmy więc                                                         C  e   

Póki wieją wiatry pomyślne                                     F  d G

Każdy ma swój kurs                                                    F  C

Każdy ma swe fale i sztormy                                    d  a  F  a

Na każdego gdzieś                                                      F  C

Czekają nieodkryte lądy                                            d  e  C

Ponoć płynie czas

Popłyń ze mną dzisiaj w nieznane

Odkryjemy tam

Wyspy jeszcze nie zamieszkałe

Popłyń ze mną dziś

No i co, że nie wiemy gdzie płynąć

Najpiękniejsze to, co nieznane

Czego jeszcze nie było

Gdzieś tam czeka nas                                                 e  C

Co dopiero się może wydarzyć                                e  F  G

Lecz czy zdarzy się                                                      e  C

Tego nie wiem                                                             d e

Nigdy nie dowiesz się jeśli zostaniesz                   F a d C G

Popłyń ze mną w rejs

Popłyniemy na wyspy z Twych marzeń

Przecież dobrze wiesz

Że marzenia nie spełnią się same

Popłyń ze mną dziś

Oddaj cumy niech wiatr Cię poniesie

W Twój szczęśliwy rejs

Przed siebie, po prostu przed siebie

Gdzieś tam czeka nas…

Ponoć płynie czas

Popłyń ze nami dzisiaj w nieznane

Odkryjemy tam

Wyspy jeszcze nie zamieszkałe

Popłyń z nami dziś

No i co, że nie wiemy gdzie płynąć

Najpiękniejsze to, co nieznane                                 F  C d

Czego jeszcze nie było                                                e F G

Co nieznane                                                                   d e

Czego jeszcze nie było                                                C

PORZECZKOWA

G – C D   x4

Obudziłem się, gdy przyszła do mnie noc                           G  C  G   

Przez otwarte oczy uciekł piękny sen                                   h  a  G

Sen niedokończony pozostawił smak                                   G  C  G

Porzeczkowy, słodko-gorzki, cabernet                                 D  C  G

Może wróci sen, gdy zamknę oczy znów                             h  a   

Może cofnę czas, choć mówią, że to grzech                       C  G

Skoro sen przez oczy uciekł, to gdzieś jest                          D  C

Może blisko gdzieś jest                                                            e  D  C

Teraz siedzę pijąc porzeczkowy sok                                      G  C  G

I tak myślę, że to nie jest wcale złe                                       G  C  D

Sen i sok, sok i sen                                                                    C G D   e D C

Kiedy siedzę pijąc porzeczkowy sok                                      a  C

Wtedy śni się znowu porzeczkowy sen                                a  C

Mój piękny sen                                                                          G  – C D  x4

Tak naiwnie wierzę, że ten sen wciąż trwa

Choć już wiele razy wstawał nowy dzień

Sen nie przyśnił się, nawet jeden raz

Zapomniałem, w którym miejscu przerwał się

Lecz powraca każdy szczegół mego snu

Kiedy czuję znów porzeczki czarnej smak

Nikt z was nie wie, co to dla mnie znaczy, nikt

Nie wie czym był ten sen

I znów siedzę pijąc porzeczkowy sok

I naprawdę, to nie jest wcale złe

Sen i sok, sok i sen

I już siedzę pijąc porzeczkowy sok

Wtedy śni się znowu porzeczkowy sen

Mój piękny sen

WALDEK NA ZAWIASIE

Jest na świecie kapitanów bardzo, bardzo wielu                              G  D G

Co pływają dookoła globu albo Helu                                                   G  D G

Na jednostkach bardzo dużych, średnich albo małych                    C G C G

No, a na czym pływa Waldek zaraz opowiemy Wam                       A7 D C

Waldek lubi sobie pływać na statkach z żaglami

Nieistotne, że czasami różnią się kształtami

Bo najbardziej lubi pływać na pewnym szkunerze

Jeśli będziesz mieć to szczęście, może Cię zabierze w rejs

REF:       Waldek, Waldek na Zawiasie                                                  G C G

Żagle w pełnej krasie                                                                C G

Płyń Zawiszo, płyń                                                                     D C G

Układ niemal idealny

Znów Zawisza Czarny

Płynie z Waldkiem w rejs

Jeśli chciałbyś gdzieś popłynąć, a wciąż nie wiesz gdzie                 C G

Popłyń z Panem Kapitanem przynajmniej na Hel                             A7 D

Waldek, Waldek na Zawiasie

Żagle w pełnej krasie

Płyń Zawiszo, płyń

Gdyby Waldek chciał popływać sobie chińską dżonką

Pewnie nad nią by świeciło ciepłe, jasne słonko

Na pokładzie małe Chinki drinki by nosiły

I po chińsku, bardzo grzecznie “Na zdrowie” mówiły nam

Gdyby Waldek chciał popływać na greckiej galerze

Nie zmęczyliby się zbytnio przy wiosłach żołnierze

Jeśli by ich uwieść chciała przepiękna syrena

Waldek pierwszy by ją uwiódł śpiewając Cohena

REF. Waldek, Waldek na Zawiasie….

Gdyby Waldek chciał popływać okrętem podwodnym

Ma już trochę doświadczenia – silnik jest podobny

Ale co to za przyjemność, ciemno i bulgocze

I nie można do tawerny na piwko wyskoczyć stąd

Gdyby Waldek chciał popływać okrętem wojennym

To wbrew nazwie rejs ten byłby dla wszystkich przyjemny

Wojny byśmy pokończyli, wrogów pogodzili

I do Rumu Kongregacji wszystkich zaprosili wnet

WSZYSTKO CO MAM

Są sprawy, o których nie mówię nikomu                              h  A  h  A

Sprawy, z którymi chcę być sam                                             h  A  D

Święte słowa, szeptane po kryjomu                                      G A  D A G

Gdy chmury przysłonią światło gwiazd                                 h  A  h  A

Ja wcale nie chcę od życia sporo

Nikomu nie chcę zabierać nic

Ja chciałbym tylko połączyć ogień z wodą

I swoje miejsce odnaleźć w nich

REF:

A wszystko co mam, wszystko co mam                                h  D

Wszystko co pragnę mieć                                                        A  h

To kilka słów, kilka nut                                                              h  D

Zebranych w pieśń                                                                     e  A  h

Są chwile, których nie zmierzy zegar

I miejsca, których na mapach brak

I tam mnie szukaj, tam czekam na Ciebie

Ubrany w marzeń stubarwny płaszcz

               A wszystko co mam…

Zapach jabłek wiruje w powietrzu

Kręci się w głowie cały sad

A ja mam Ciebie i to właśnie jest wszystko

Tu się zaczyna i kończy czas

               A wszystko co mam…